wtorek, 19 kwietnia 2016

TAG: jedenaście problemów książkoholika


   Tak naprawdę nigdy nie planowałam wstawiać na bloga żadnych tagów. Wydawały mi się nudne i mało kreatywne. Pewnego dnia natrafiłam w internecie na jedenaście problemów książkoholika i od razu zmieniłam zdanie. Odpowiadając na pytania naprawdę dobrze się bawiłam, a Wy, moi kochani czytelnicy macie szansę lepiej mnie poznać. Zapraszam na dzisiejszy leciutki post!


1. Masz dwadzieścia tysięcy nieprzeczytanych książek na swoich półkach. Czym kierujesz się przy wyborze tej, którą będziesz czytać w następnej kolejności? 
Dwadzieścia tysięcy książek? Łał. Gdybym zobaczyła ich taką ilość i to w dodatku wszystkie do mojej dyspozycji, najpierw musiałabym sobie zemdleć. Później, gdy otrząsnęłabym się już z euforii, na pewno zaczęłabym od książki, która najmniej mnie interesuje, a skończyła na tej, o której przeczytaniu marzyłam od dawna.

2. Jesteś w połowie książki, która ci się nie podoba. Odkładasz ją, czy mimo wszystko czytasz dalej? 
Wszystko zależy od tego, jak bardzo dana książka mi się nie podoba. Zazwyczaj nie odkładam książki, póki jej nie skończę. Dobrym przykładem są tutaj Kwiaty na poddaszu, które ze względu na wiele niedociągnięć chciałabym już skończyć, rzucić w kąt, a jednak nie potrafię, bo muszę się dowiedzieć jak dalej potoczą się losy głównych bohaterów. Oczywiście, trafiałam już na książki tak złe, że aby zaoszczędzić sobie nerwów odkładałam je już po kilku pierwszych stronach.

3. Zbliża się koniec roku, a ty jesteś tak blisko, lecz tak daleko spełnienia swojego postanowienia odnoście do ilości przeczytanych lektur. Starasz się szybko nadrobić zaległości? Jeśli tak to w jaki sposób? 
Tak naprawdę nigdy nie stawiałam przed sobą wyzwań dotyczących ilości przeczytanych przeze mnie książek. Czytam bo lubię, robię to dla przyjemności, a nie dla satysfakcji z liczby tytułów znajdujących się na moich półkach. Myślę, że gdybym jednak zdecydowała się na takie postanowienie, zrobiłabym wszystko aby dotrzeć do wyznaczonego celu. Gdyby zaległości nie były zbyt duże, a ja miałabym dużo wolnego czasu, na pewno szybko nadrobiłabym je czytając przynajmniej jedną książkę dziennie.

4. Okładki książkowej serii, którą kochasz, nie pasują do siebie. Co robisz? 
Nie zwracam na to uwagi i po prostu czytam dalej. Okładki nigdy nie miały dla mnie większego znaczenia.

5. Wszyscy kochają książkę, za którą osobiście nie przepadasz. Z kim podzielisz się swoimi prawdziwymi uczuciami?
Z każdym, kto będzie chętny porozmawiać ze mną na temat tejże książki. Mam prawo do własnego zdania i nie boję się go wyrazić, tym bardziej, że krytykując książkę nikogo nie krzywdzę.

6. Czytając książkę w miejscu publicznym, zbiera ci się na płacz. Co robisz? 
Powstrzymuję się od płaczu. Nie należę do osób wylewnych w uczuciach, a już na pewno nie skłonnych do płaczu przy innych ludziach.

7. Właśnie zostaje wydany dalszy ciąg książki, którą pokochałaś. Okazuje się, że wiele zdążyłaś już zapomnieć. Czy będziesz chciała przeczytać pierwszą książkę jeszcze raz? Nie przeczytasz kontynuacji? Postarasz się znaleźć streszczenie/recenzje na różnych stronach, np. lubimyczytać.pl? 
Całkiem niedawno stanęłam przed takim samym dylematem. Dowiedziawszy się, że niedługo ma się ukazać kontynuacja mojej ukochanej serii z dzieciństwa Baśniobór, od razu postawiłam sobie za cel ją przeczytać. Na pewno chętnie skorzystam ze streszczeń i recenzji napisanych przez innych ludzi,  natomiast reszta, mam nadzieję, przypomni mi się w trakcie lektury.

8. Nie chcesz, aby KTOKOLWIEK pożyczał twoje książki. Co mówisz osobie, która cię o to prosi? 
Spadaj na bambus. A tak szczerze, to zawsze chętnie pożyczam moje książki, szczególnie zaufanym osobom. Miło potem podyskutować razem na ich temat.

9. W ostatnim miesiącu zabierałaś się za czytanie pięciu różnych książek, ale nie udało ci się ich dokończyć. Co robisz, aby przezwyciężyć swój kryzys czytelniczy? 
Do tej pory nigdy nie spotkało mnie coś takiego jak kryzys czytelniczy. Myślę jednak, że gdyby mnie on dotknął, zrobiłabym sobie krótką przerwę od książek. Czytanie od zawsze traktuję jako przyjemność, rozrywkę, która pozwala mi na choć na chwilę oderwać się od szarej rzeczywistości. Nigdy nie robię tego na siłę. Po krótkim odpoczynku na pewno z przyjemnością dokończyłabym lekturę zakupionych przeze mnie książek.

10. Wydanych zostaje mnóstwo nowych książek, które bardzo chcesz przeczytać. Ile z nich naprawdę kupisz? 
Wszystkie. A jeśli ich nie kupię, to na pewno wypożyczę z biblioteki lub od kogoś pożyczę.

11. Jak długo po zakupie książki, którą bardzo chciałaś przeczytać, może ona leżeć na twojej półce nietknięta? 
Dopóki nie skończę czytać poprzedniej książki lub wcale. Najczęściej zaczynam czytać książkę już w drodze powrotnej z księgarni albo chwilę po tym, jak ją dostanę lub przywiezie ją kurier.

A jak Wy odpowiedzielibyście na powyższe pytania? Nominuję do zabawy każdego, kto ma na to ochotę! Mam nadzieję, że podobał Wam się dzisiejszy tag. Jeśli tak, dajcie znać w komentarzu i napiszcie, jakie jeszcze inne tagi chcielibyście zobaczyć na moim blogu.


12 komentarzy:

  1. Bardzo fajne odpowiedzi ! Chętnie wzięłabym w czymś takim udział ;)
    Pozdrawiam !
    http://fanofbooks7.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne :) Ja też mam tak, że nie odłożę książki póki jej nie skończę ;p
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie odpowiedziałaś na pytania! Ciekawy tag ♥

    londonkidx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Niedawno miałam dokładnie jak w punkcie 2. Czytałam książkę, która z początku była totalnie nudna, a mimo wszystko czytałam ją i w końcu nie mogłam się od niej oderwać.
    Pozdrawiam,
    blog: sajecka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego nawet najnudniejszej książce należy dać szansę :)

      Usuń
  5. Fajne odpowiedzi :* Bardzo się cieszę , iż lubisz książki , natomiast ja za nimi nie przepadam haha :*
    Zapraszam na nowy post : http://natikooo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. kocham czytać książki! polecam ci dalej czytać kwiaty na poddaszu, kocham tą serie!

    http://little-jay999.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Kwiaty na poddaszu" mam już za sobą. Może nie była to najlepsza książka w moim życiu, jednak bardzo mi się podobała ;)

      Usuń